Zwierzęta żyjące w Morzu Bałtyckim

Zwierzęta żyjące w Morzu Bałtyckim stanowią dość pokaźna grupę gatunkową. Charakterystyczne wśród nich są ryby, ale nie można też zapomnieć o ptakach morskich, wodnych bezkręgowcach, mięczakach, meduzach czy związanych z Bałtykiem ssakach. Jak żyją te zwierzęta i które gatunki są obecnie zagrożone wyginięciem z powodu zanieczyszczeń i innej działalności człowieka? Interesuje Cię fauna naszego obszaru, wiec konieczne poznaj zwierzęta żyjące w Morzu Bałtyckim. Jeszcze dziś sprawdź, jakie cechy szczególne wyróżniają zwierzęta bałtyckie.

Specyficzne cechy Bałtyku.

Morze Bałtyckie jest jak Morze Śródziemne dla Oceanu Atlantyckiego. Jest bowiem zamknięte ze wszystkich stron i połączone z Oceanem jedynie kilkoma wąskimi Cieśninami Duńskimi (Mały Bełt, Wielki Bełt, Sund, Kattegat, Skagerrak i Limfjord). Jest to morze śródlądowe położone na szelfie kontynentalnym w Europie Północnej.

Bałtyk otaczają następujące lądowe państwa: Dania, Szwecja, Finlandia, Rosja, Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Niemcy. Morze Bałtyckie rozciąga się na szerokości od 53°N do 66°N i od 10°E do 30°E, obejmując przy tym kilka zatok: Zatokę Botnicką, Fińską, Ryską i Gdańską. Linia brzegowa Bałtyku ma sporą długość ok. 8100 km i jest mocno urozmaicona licznymi zatokami, półwyspami i zalewami oraz wyspami i wysepkami (szczególnie na północy i zachodzie).

Fauna Morza Bałtyckiego jest mieszanką gatunków morskich i słodkowodnych.

Zwierzęta żyjące w Morzu Bałtyckim stanowią cały przekrój gatunkowy. Wśród ryb morskich są m.in.: dorsz atlantycki, śledź atlantycki, łosoś bałtycki, morszczuk europejski, szprot, gładzica, flądra, turbot czyli skarp, stornia zwana też fląderką, belona, sola, ostrobok, ostropłetwiec, witlinek, węgorzyca, kur diabeł, tasza, tobiasz, dobijak, wężynka, babki i dennik. Natomiast przykłady gatunków słodkowodnych to np.: okoń europejski, szczupak, sandacz, sieja, płoć zwyczajna, węgorz, troć, krąp, ciernik „kat”, są też reintrodukowane jesiotry. W zatokach spotkamy tez dwusrodowiskową stynkę.

Gatunki słodkowodne mogą występować na odpływach rzek lub strumieni, we wszystkich przybrzeżnych odcinkach Morza Bałtyckiego. Gatunki morskich ryb dominują w większości odcinków Bałtyku, przynajmniej tak daleko na północ, jak Gävle, gdzie mniej niż jedna dziesiąta, to gatunki słodkowodne. Dalej na północ wzór jest odwrócony. W Zatoce Botnickiej około dwie trzecie gatunków, to ryby słodkowodne. Z kolei na dalekiej północy tej zatoki, gatunki słonowodne są prawie całkowicie nieobecne. Na przykład rozgwiazda zwyczajna i krab przybrzeżny, dwa gatunki bardzo rozpowszechnione na europejskich wybrzeżach, nie są w stanie poradzić sobie ze znacznie niższym zasoleniem.

Ich zasięg jest na zachód od Bornholmu, co oznacza, że gatunki te są nieobecne w zdecydowanej większości Morza Bałtyckiego. Niektóre gatunki morskie, takie jak dorsz atlantycki i flądra, mogą przetrwać przy stosunkowo niskim zasoleniu, ale potrzebują większych zasoleń do rozmnażania, co jednak występuje na głębszych wodach Morza Bałtyckiego.

Zwierzęta żyjące w Morzu Bałtyckim mają zmienne bogactwo gatunkowe.

Bogactwo gat. zwierząt bałtyckich zmniejsza się od pasów duńskich, w kierunku do Zatoki Botnickiej. Zmniejszające się zasolenie wzdłuż tej ścieżki, powoduje bowiem ograniczenia zarówno w fizjologii, jak i siedliskach różnych grup zwierząt. U ponad 600 gat. bezkręgowców, ryb, ssaków i ptaków wodnych oraz makrolitów, basen Arkona (leżący mniej więcej między największą wyspą Danii, południowo-wschodnią Zelandią, a Bornholmem) jest znacznie bogatszy, niż inne bardziej wschodnie i północne baseny Bałtyku.

Baseny te mają mniej, niż 400 gat. zwierząt bałtyckich (za wyjątkiem Zatoki Fińskiej z ponad 750 gatunkami). Jednak nawet na najbardziej zróżnicowanych odcinkach naszego morza, występuje dużo mniej gat. zwierząt bałtyckich, niż w prawie w pełni słonej wodzie Kattegat, w której żyje ponad 1600 gat. zwierząt bałtyckich. Brak pływów na naszym małym morzu otoczonym lądami, mocno wpłynął na gatunki morskie, w porównaniu z Atlantykiem.

Zwierzęta żyjące w Morzu Bałtyckim – gatunki endemiczne i reliktowe.

Morze Bałtyckie jest również stosunkowo młode geologicznie, więc istnieją jedynie dwa lub trzy znane gatunki endemiczne zwierząt bałtyckich (endemit występuje tylko w jednym konkretnym miejscu na Ziemi i nigdzie więcej). Zalicza się do nich brązową algę Fucus radicans i flądrę Platichthys solemdali. Wydaje się, że oba te gatunki ewoluowały w basenie Morza Bałtyckiego i zostały uznane za odrębne dopiero odpowiednio w 2005 i 2018 r. Wcześniej były mylone z bardziej rozpowszechnionymi krewnymi. Malutki małż sercówka drobna Parvicardium hauniense, rzadki omułek, też jest czasem uważany za endemiczny.

Obecnie został tez jednak odnotowany w Morzu Śródziemnym, co burzy tezę o jego endemiczności. Niektórzy uważają ponadto, że dane spoza regionu bałtyckiego są błędną identyfikacją młodych małży gatunku Cerastoderma glaucum. Na koniec należy też dodać, że kilka szeroko rozpowszechnionych gatunków morskich ma charakterystyczne subpopulacje w Morzu Bałtyckim. Ewolucyjnie zostały one dostosowane przede wszystkim do panującego tu niskiego zasolenia. Są to m.in. bałtyckie formy śledzia atlantyckiego i tasza Cyclopterus lumpus, które są mniejsze, niż popularne formy tego gat., żyjące na Atlantyku Płn.

Szczególną cechą zwierząt żyjących w Morzu Bałtyckim są również relikty lodowcowe, czyli izolowane populacje gat. arktycznych, które pozostały tu od czasu ostatniego zlodowacenia. Należy do nich m.in. foka obrączkowana Pusa hispida czyli nerpa. Inne bałtyckie foki, to foka szara Halichoerus grypus i foka pospolita Phoca Witulina. Niektóre z tych reliktów pochodzą z jezior polodowcowych, np. drobny pancerzowiec-krewetka Monoporeia affinis, który jest głównym elementem fauny dennej zatoki Botnickiej.

Mieszkańcy Bałtyku – walenie i ptaki.

Walenie na Morzu Bałtyckim są stale monitorowane. Zalicza się je do mocno zagrożonych zwierząt bałtyckich. Zamieszkują tu m.in. krytycznie zagrożone populacje morświnów (niedawno odnotowano też białe morświny). Niekiedy do Bałtyku wpływają też z Oceanu gatunki normalnie będące poza zasięgiem, jak delfiny butlonosowe, bieługi, orki, płetwale karłowate, a nawet i większe wieloryby. W ostatnich latach zaobserwowano, że coraz częściej bardzo małe, rosnące dopiero wieloryby płetwale i humbaki migrują do Morza Bałtyckiego.

Zaobserwowano w tym parę matek i cieląt. Niegdyś był tu również obecnie wymarły szary wieloryb atlantycki, którego szczątki znaleziono wzdłuż Morza Botnickiego, południowej Zatoki Botnickiej i Ystad. Inne godne uwagi gatunki mega fauny Bałtyku, to wygrzewające się w jego spokojnych wodach rekiny. Rekiny wpływają jednak wyłącznie do małej części zachodniej omawianego akwenu. Chodzi tu o żarłacza śledziowego, dorastającego max do 3,5 m długości, który jest niegroźny, bo żywi się rybami i głowonogami (np. ośmiornicami, kałamarnicami).

Z kolei ptaki morskie Bałtyku to m.in.: bielik europejski, mewy (np. siodłata, srebrzysta, śmieszka, żółtonoga), rybitwy, kaczki morskie (np. lodówka, markaczka, uhla, edredon, tracz bielaczek i długodzioby, nurogęś), kormorany, nurniki, nurzyki, czy biegusy.

Zwierzęta żyjące w Morzu Bałtyckim – stan środowiska.

Bałtykowi i zasiedlającej go faunie doskwiera przede wszystkim jego spore odseparowanie od Oceanu oraz fakt bycia zlewnią wielu rzek. Powoduje to słabe zasolenie oraz poważne niedotlenienie i zanieczyszczenia. Efektem bywa częsty zakwit glonów fitoplanktonu w wodzie morskiej Bałtyku (notuje się coraz częstsze przypadki tego zjawiska). Zdjęcia satelitarne wykonane w lipcu 2010 r. ujawniły olbrzymi taki rozkwit na 377 000 km2 (146 000 mil kwadratowych) na Morzu Bałtyckim.

Omawiany obszar kwitnienia rozciągał się od Niemiec i Polski, aż po Finlandię. Po zbadaniu zjawiska wykazano, że takie zakwity glonów zdarzały się praktycznie każdego lata od szeregu dziesięcioleci. Spływ nawozów z okolicznych gruntów rolnych dodatkowo zaostrzył jeszcze omawiany problem z zanieczyszczeniami i pogłębił eutrofizację. Ostatnio ujawniono też, że ok. 100 000 km2 (38 610 mil kwadratowych) dna morskiego Bałtyku (jedna czwarta jego całkowitej powierzchni) stanowi zmienną strefę martwą. Bardziej zasolona i przez to gęstsza woda pozostaje na dnie, izolując samą siebie od wód powierzchniowych i atmosfery.

Prowadzi to do zmniejszenia stężenia tlenu w takiej strefie. Nic dziwnego, że potem rosną w niej głównie bakterie trawiące materiał organiczny i uwalniające siarkowodór, a nie pożyteczne ekologicznie rośliny. Z powodu tej dużej strefy beztlenowej, a dodatkowo także spływających zanieczyszczeń, ekologia dna morskiego Bałtyku jest w coraz bardziej opłakanym stanie. Należy też pamiętać, że po II wojnie światowej Niemcy rozbrojono, a duże ilości ich zapasów amunicji trafiły bezpośrednio do Morza Bałtyckiego i Morza Północnego.

Z kolei po wojnie Rosja zatapiała w Bałtyku mniej lub bardziej świadomie różne trujące substancje itp. Eksperci ds. Środowiska i biolodzy morscy od lat ostrzegają wiec, że te pozostałości stanowią bardzo poważne zagrożenie dla środowiska Bałtyku, potencjalnie zagrażające nawet życiu, a na pewno wpływające na zdrowie i bezpieczeństwo ludzi zamieszkujących w Państwach nadbałtyckich i jedzących złowione tu ryby.

Leave a Comment